Co prawda dziś piękne słonce, ale napisałam ten wiersz, gdy mgła otuliła miasto miękkim, tajemniczym płaszczem. Spacer z pracy wydawał się krótszy, choć kroki odbijały się echem pustych ulic. Mgła zmieniała zwykłe budynki w nierealne obrazy i zatrzymywała myśli na chwilę.
Wtedy napisałam wiersz. Myślę, że ładny
Poranna mgła działa jak naturalny filtr dla rzeczywistości. Zwykłe ulice stają się magiczne, każdy cień opowiada własną historię. To idealny moment, by zatrzymać się i spojrzeć na świat z nowej
Komentarze
Prześlij komentarz