Dziewczyny, muszę Wam o tym napisać, bo sama nie wierzyłam.

Wiecie jak to jest. Pieczecie ciasto, coś wykipi, ser z zapiekanki skapnie... i nagle piekarnik wygląda jakby przeżył pożar. A potem godzina szorowania, ręce bolą, druciak rysuje blachę, a smród chemii na cały dom.
Przysięgam, to nie jest kolejna ściema z TikToka. Psikasz na przypalony piekarnik, czekasz 15 minut, a potem po prostu ścierasz szmatką. Bez szorowania! Ten cały czarny, przypalony tłuszcz schodzi sam!

Komentarze

Na bieżąco sprzątam ewentualne plamy, kiedy piekarnik jeszcze ciepły, rzadko muszę użyć jakikolwiek detergent.
Izabela pisze…
świetnie, gratuluję
Honorata pisze…
Jeśli jest skuteczny muszę wypróbować
Izabela pisze…
to proszę skontaktuj się ze mną